Być może nie wszyscy szukający pracy mają świadomość, iż wysyłając aplikacje mogą pozbawić się szansy na zatrudnienie już na starcie. Wystarczy brak zamieszczenia odpowiednio sformułowanej zgody na przetwarzanie danych osobowych. Bez zgody RODO potencjalny pracodawca nie będzie mógł nawet do nas zadzwonić. POSYŁAM WAS NA PRACĘ BEZ NAGRODY
C a G
Posyłam was na pracę bez nagrody,
C
Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud,
e C7 F e
Niezrozumienie, drwiny i obmowy.
d G C
Posyłam was siać słowo między lud.
G C7 F C
Ref. Tak jak Ojciec Mój posłał Mnie,
e d G C
Tak i Ja POSTANOWIŁEM PÓJŚĆ ZA JEZUSEM - Tekst piosenki . Piosenki religijne. Powrót. POSYŁAM WAS NA PRACĘ BEZ NAGRODY POSZUKIWANIE POSŁUCHAJ, CÓRKO Teoretycznie możliwe jest nałożenie za niestawienie się w pracy kary pieniężnej, a w ostateczności – rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. Jak już wspomniano wyżej, jest to jednak nadzwyczajny sposób zakończenia stosunku pracy (który i tak zmierza do zakończenia) i w tym przypadku "Posyłam was na pracę bez nagrody" - sprawiedliwie? - to pytanie jest raczej retoryczne. I jeszcze przypowieść o synu marnotrawnym - najpierw gość trwoni majątek Ojca, a potem Ojciec go znów przyjmuje i obdarza swoją miłością, podczas gdy drugi brat nawet się nie zabawił z przyjaciółmi. Ani razu. 26 maja 1988. Habilitacja. 26 czerwca 2002. Profesura. 3 kwietnia 2009. Nauczyciel akademicki. Uczelnia. Uniwersytet Wrocławski. Waldemar Okoń (ur. 11 sierpnia 1953 we Wrocławiu) – poeta, polski historyk sztuki specjalizujący się w historii sztuki nowoczesnej i malarstwie polskim XIX i XX w. . .830 . O, Panie, szukasz dzieci Twych, Bo Miłość imię Twe. Ty rozproszone złączyć chcesz, Dać udział w łaskach swych. Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej. Tyś zbawił świat przez swoją śmierć, Bo Miłość imię Twe. O, zechciej włączyć wszystkich nas W Mistyczne Ciało swe. Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej. Ty zaspokajasz wszelki głód, Bo Miłość imię Twe. O, uczyń znowu z chlebem cud I nakarm dzieci swe. Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej. Wszak obiecałeś pokój dać, Bo Miłość imię Twe. Racz w serca żar miłości wlać, Królestwo rozszerz swe. Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej. * * * 831 . Od jutrzenki Ty jesteś piękniejsza, blaskiem swoim wypełniasz nam ziemię. A wśród gwiazd, co jaśnieją na niebie, nie ma gwiazdy tak pięknej jak Ty. (: Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca, Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty :). Matko Boga i Matko nas, ludzi, Tyś radością jest świata całego. Przyjmij prośby od dziecka Twojego, hołdy nasze, radości i łzy. Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca, Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty O, Dziewico najczystsza, najświętsza, najgodniejsza zachwytu i chwały, Spraw, by święte i czyste się stały serca nasze, marzenia i sny. Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca, Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty Wniebowzięta, Królowo wszechświata, przyjm nas wszystkich w Twą świętą niewolę, By przez ziemskie cierpienia i bóle bramy niebios otwarły się nam. Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca, Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty * * * 832 . (: Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał. Niech Jego głos tchnie miłość między nas. Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan. Radością On, pieśnią nam :). Góry otulasz w błękit nieba, w promieniach słońca karcisz mrok. W dolinach życie rozpościerasz, ciepłem swym rodzisz nas. Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał. Niech Jego głos tchnie miłość między nas. Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan. Radością On, pieśnią nam Twa dłoń dotyka naszych dłoni, czulej niż motyl pieści kwiat. Tyś wiosnę w duszy nam wyzwolił, idziemy więc Twe szczęście dać. Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał. Niech Jego głos tchnie miłość między nas. Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan. Radością On, pieśnią nam Śpiewać, śpiewać, całym mym życiem śpiewać chcę. Kochać, kochać, kochaniem tym uwielbiać Cię. Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał. Niech Jego głos tchnie miłość między nas. Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan. Radością On, pieśnią nam * * * 833 . Pan kiedyś stanął nad brzegiem. Szukał ludzi gotowych pójść za Nim, By łowić serca słów Bożych prawdą. O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu. Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. Jestem ubogim człowiekiem, Moim skarbem są ręce gotowe Do pracy z Tobą i czyste serce. O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu. Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. Ty potrzebujesz mych dłoni, Mego serca młodego zapałem, Mych kropli potu i samotności. O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu. Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. Dziś wypływamy już razem Łowić serca na morzach dusz ludzkich Twej prawdy siecią i słowem życia. O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu. Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. * * * 834 . Panie, pozostań, gdy serce się trwoży. Zostań wśród nas i daj nam Twój pokój. Zostań wśród nas, świat szuka Cię. Spragniony jest prawdy Twych słów. Zostań wśród nas, Podaj nam dłoń, Gdy samotni idziemy przez świat. Panie, pozostań, jak brat pośród braci. Zostań wśród nas i naucz nas kochać. Zostań wśród nas, świat szuka Cię. Spragniony jest prawdy Twych słów. Zostań wśród nas, Podaj nam dłoń, Gdy samotni idziemy przez świat. Panie, pozostań i weź moje ręce, Zapał i trud. Chcę świat z Tobą zbawiać. Zostań wśród nas, świat szuka Cię. Spragniony jest prawdy Twych słów. Zostań wśród nas, Podaj nam dłoń, Gdy samotni idziemy przez świat. Panie, pozostań i weź moje serce. Zamieszkaj w nim. Zaniosę Cię braciom. Zostań wśród nas, świat szuka Cię. Spragniony jest prawdy Twych słów. Zostań wśród nas, Podaj nam dłoń, Gdy samotni idziemy przez świat. * * * 835 . Panie, Twa łaska jest życiem mym, Wielbią Cię za nią wciąż usta me. Ku Tobie, Panie, ręce me wznoszę. Mój wielki Boże, chcę zawsze wielbić Cię. Panie, Twa miłość ogarnia mnie. Wielbią Cię za nią wciąż usta me. Ku Tobie, Panie, serce me wznoszę. Mój wielki Boże, chcę zawsze kochać Cię. * * * . (Pieśń jedności) 836 Powiedziałeś, Panie: "Dosyć lęku!" Powiedziałeś: "Kochaj! W tym jest sens". Pokazałeś dziwny świat miłości, W którym teraz ponad wszystko wierzyć chcę. Śpiewajmy Panu tę pieśń jedności, W której kochać chcemy wszystkich tak jak On. Chcemy żyć w prawdzie, wierze i miłości. Chcemy stworzyć w Bożym świecie wspólny dom. I nadziei dałeś całe morze, Tej nadziei, która każe iść. Zbłękitniałe oczy Twej miłości Dają duszy wielką radość - kochać chcę! Śpiewajmy Panu tę pieśń jedności, W której kochać chcemy wszystkich tak jak On. Chcemy żyć w prawdzie, wierze i miłości. Chcemy stworzyć w Bożym świecie wspólny dom. Przemieniamy z Tobą ziemię w niebo. W białą szatę stroisz cały świat. Po ogrodach leżą kopy śniegu. To nie zima - anioł zgubił pióra swe. Śpiewajmy Panu tę pieśń jedności, W której kochać chcemy wszystkich tak jak On. Chcemy żyć w prawdzie, wierze i miłości. Chcemy stworzyć w Bożym świecie wspólny dom. * * * 837 . Posyłam was na pracę bez nagrody. Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud, Niezrozumienie, drwiny i obmowy. Posyłam was siać słowo między lud Tak jak Ojciec mój posłał Mnie, Tak i Ja was ślę. Posyłam was opatrzyć ciężkie rany, Pomagać słabym ich ciężary nieść. Pocieszać smutnych, wspomnieć zapomnianych. Posyłam was radosną głosić wieść. Tak jak Ojciec mój posłał Mnie, Tak i Ja was ślę. Posyłam was na krańce tego świata, Gdzie w samotności serce nieraz łka. Opuścić każę ojca, matkę, brata. Posyłam was na drogi mojej szlak. Tak jak Ojciec mój posłał Mnie, Tak i Ja was ślę. * * * 838 . Potrzebuje cię Chrystus, by miłować. Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas. Nie pogardzaj człowiekiem, choćby całkiem inny był. Kochaj wszystkich jak braci, pomóż im. Potrzebuje cię Chrystus, by miłować. Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas. Pocieszeniem dla smutnych i płaczących braci bądź. Utrudzonym, wzgardzonym pomoc daj. Potrzebuje cię Chrystus, by miłować. Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas. Tym, co idą przy tobie, swą pomocną podaj dłoń. Bezdomnego pod dach twój przyjąć chciej. Potrzebuje cię Chrystus, by miłować. Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas. * * * 839 . Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę. O to dziś błagam Cię. (: Przyjdź w swojej mocy i sile. Radością napełnij mnie :). Przyjdź jako mądrość do dzieci. Przyjdź jak ślepemu wzrok. Przyjdź jako moc w mej słabości. Weź wszystko, co moje jest. Przyjdź jako źródło pustyni Mocą do naszych dusz. O, niech Twa moc uzdrowienia Dotknie, uleczy mnie już. Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę. O to dziś błagam Cię. Przyjdź w swojej mocy i sile. Radością napełnij mnie. * * * Dalej << menu - Skarbiec pieśni kościelnych .. Tekst piosenki: 1. Posyłam was na pracę bez nagrody Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud, Niezrozumienie, drwiny i obmowy. Posyłam was przydawać do mych trzód. Ref.: Tak jak Ojciec Mój posłał Mnie, Tak i Ja was ślę. 2. Posyłam was opatrzyć ciężkie rany, Pomagać słabym, ich ciężary nieść, Pocieszać smutnych, wspomnieć zapomnianych, Posyłam was radosną głosić wieść. Ref; Tak jak Ojciec Mój posłał Mnie, Tak i Ja was ślę. 3. Posyłam was na krańce tego świata, Gdzie w samotności serce nieraz łka, Opuścić każę ojca, matkę, brata, Posyłam was na drogi Mojej szlak. Ref: Tak jak Ojciec Mój posłał Mnie, Tak i Ja was ślę. 4. Posyłam was do serc z zawiści twardych, Do oczu ślepych, zaciśniętych rąk, Gdzie trzeba serc gorących i ofiarnych, Posyłam was na całej ziemi krąg. Ref: Tak jak Ojciec Mój posłał Mnie, Tak i Ja was ślę. Radość Królestwa Bożego W świecie, który szukanie szczęścia i radości życia sprowadził do nieustannego wzrostu konsumpcji wszelkiego rodzaju dóbr materialnych i przeróżnych „dóbr rozrywkowych”,niezmiernie ważną winna być dla nas Ewangelia, która ukazuje wielką radość uczniów, płynącą z faktu głoszenia Dobrej Nowiny bez żadnych zabezpieczeń materialnych czy to radość, która rodzi się wbrew temu, co głosi świat, ale jest oczywistym owocem pójścia za Jezusem. LECTIO Jednym z końcowych wydarzeń działalności Jezusa w Galilei jest rozesłanie dwunastu Apostołów z misją głoszenia Królestwa Bożego i uzdrawiania (por. 9,1). Następna sekcja Łukaszowego dzieła określana mianem „Podróży do Jerozolim”, pośród scen otwierających ma podobne wydarzenie, rozesłanie 72 uczniów z identyczną misją (por. 10,9). Jednak tym, co w już na pierwszy rzut oka odróżnia misję 72 uczniów od misji Dwunastu jest dar pokoju, który uczniowie mają roznieść po całym świecie. Łukasz ukazuje w ten sposób stopniowe „dojrzewanie” do działalności misyjnej tych, którzy zostali wybrani i rozesłani. Misja 72 jest typową misją zwiastunów, którzy nie przychodzą we własnym imieniu, ale mają anonsować nadejście kogoś naprawdę ważnego. Dlatego ich pierwszym słowem ma być „pokój” (por. 10,5; 1 Sm 16,4). Okres „Podróży do Jerozolimy” rozpoczyna się sceną odrzucenia Jezusa przez Samarytan (por. 9,51-56) i trzema dialogami Jezusa z Jego potencjalnymi naśladowcami (por. 9,57-62). Te dwa ważne obrazy wprowadzają nas w rozważaną perykopę, w której znajdziemy praktyczne rozwinięcie obydwu przedstawionych przez Łukasza tematów. Kontekst następujący odczytywanej ewangelii to radość Jezusa z objawienia, którego dostąpili Jego uczniowie (por. 10,21n), błogosławieństwo uczniów, którzy w czasie ewangelizacji widzieli dzieła Boga oraz pytanie o fundament Prawa wraz z przypowieścią o miłosiernym Samarytaninie i wizyta w domu Marty i Marii. Warte podkreślenia jest to, że tę części swej Ewangelii (9,51-10,42) Łukasz rozpoczyna opisem odrzucenia Jezusa przez Samarytan, a kończy gościną w domu dwóch sióstr, wskazując, że cała działalność misjonarska i wszystkie akty miłości bliźniego, gościnności, etc., muszą być oparte na pokornym słuchaniu Słowa. Budowa perykopy przedstawia się następująco: Wybór posłańców Przesłanie misyjne Troska o przymnożenie żniwiarzy Bezbronność (Bóg jedyną obroną) Brak zabezpieczeń Czyny i słowa misjonarzy, których przyjęto i. Niesienie pokoju ii. Zaufanie gościnności iii. Uzdrawianie chorych iv. Ogłaszanie Królestwa Czyny i słowa misjonarzy, których odrzucono i. Znak bezinteresowności i oddzielenia ii. Głoszenie bliskości Królestwa Lamentacja nad miastami (fragment pominięty w Lekcjonarzu, ww. 13-16) Porównanie z miastami pogańskimi Odrzucenie posłańców odrzuceniem Jezusa Powrót z misji Radość uczniów z otrzymanej władzy Przegrana szatana Prawdziwy powód radość Wiersze 1-10 są w dużym stopniu paralelne z opisem misji Dwunastu (9,1-6), co wyraźnie wskazuje, że przedstawione opisy ewangelizacji nie są wydarzeniami jednostkowymi, ale stanowią model tego typu działalności. w. 1 Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść pisząc o „innych” podkreśla, że nie jest to grono Dwunastu, którzy już wcześniej zostali rozesłani na głoszenie Ewangelii (por. 9,1-6). Ale misja głoszenia Dobrej Nowiny nie ogranicza się do elitarnego grona najbliższych współtowarzyszy Jezusa. Ona jest przeznaczona dla wszystkich powołanych. Jest w niej nawiązanie do daru udzielonego siedemdziesięciu starszym Izraela w czasie wędrówki na pustyni (por. Lb 11,16). Ta misja manifestuje początek Nowego Izraela, Kościoła, który wypełnia pragnienie Mojżesza: „Oby tak cały lud Pana prorokował, oby mu dał Pan swego ducha!” (Lb 11,29). Celem misji jest przygotowanie na osobiste spotkanie z Jezusem. Liczba 72 odpowiada liczbie narodów świata według spisu z Księgi Rodzaju (10,2-31, LXX), a więc reprezentuje cały świat. Rozsyłanie po dwóch znajduje swoje uzasadnienie z jednej strony w praktycznych racjach wzajemnego wsparcia i pomocy, z drugiej strony jest świadectwem miłości Boga i bliźniego (por. 1J 4,20), a uczniowie stają się w ten sposób wiarygodni jako świadkowie (por. Pwt 17,6; 19,15; Mt 18,16). w. 2 Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwiarskie winny być rozpoczęte i zakończone w ściśle określonym czasie. Aby to było możliwe potrzeba zgromadzenia odpowiedniej ilości najemników, którzy je wykonają. Ci, którzy zostali zatrudnienie przy żniwach nie mogą zazdrośnie strzec swej pracy, ale ich pragnieniem winno być zaangażowanie jak największej liczby pracowników. Wtedy wszyscy mają szansę na zapłatę, na bycie zapisanym w niebie (por. w. 20). Nie zazdrosna nadzieja na nagrodę (por. Mt 20,10-15) winna kierować robotnikami na Pańskim Żniwie, ale miłość, która troszczy się o innych (por. 1Kor 13,4n). w. 3 Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Łukasz dosłownie pisze „jak jagnięta (gr. aren) w środek wilków” podkreślając w ten sposób ludzką słabość uczniów oraz ich niewinność w konfrontacji ze światem. Grecki rzeczownik „aren” występuje jeden raz w NT natomiast w LXX wiele razy jest użyty dla określenia zwierząt składanych na ofiarę (por. Kpł 3,7; 1Sm 7,9). Jagnię pomiędzy wilkami nie ma szans na przeżycie (por. Syr 13,17), ale uczniowie Jezusa, pomimo podobnych relacji pomiędzy nimi, a światem mogą taką misję podjąć, ponieważ ona nie opiera się na prawach natury, gdzie wilk zjada owcę (por. J 10,12) , ale na mocy Boga, która przewyższa to, co naturalne (por. 21,15; 1Kor 1,25). Tam gdzie brakuje żywej obecności Boga zaczynają zwyciężać wilki (por. Dz 20,29). Natomiast ewangelizacja uobecnia czasy Mesjańskie. Tam gdzie jest głoszona Dobra Nowina o Jezusie, gdzie jest obwieszczane Jego nadejście, tam też realizuje się obietnica Królestwa Mesjańskiego, prawdziwego Bożego Pokoju (por. Iz 11,6; 65,25).w. 4 Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Zabezpieczeniem na czas podróży mogą być zabrane pieniądze (trzos) lub zapasy (torba). Sandały zapewniają minimum ochrony i komfortu pieszemu, a pozdrowienia służą nawiązaniu ciepłych, emocjonalnych relacji z otaczającymi ludźmi. Ale uczniowie Jezusa w czasie wyprawy misyjnej muszą się wyrzec tych trzech „środków”. Widzimy tu wyraźne odbicie perykopy o „trzech naśladowcach Jezusa” (por. 9,57-62). Przywołana perykopa nie jest opisem powołania trzech konkretny uczniów Jezusa, ale jest wzorem każdego powołania. Szukanie wygodnego życia w oparciu o pieniądze i uczucia, nie może być udziałem uczniów Jezusa. Tylko ten, kto akceptuje, że „Syn człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć” (9,58), zostawia „umarłym grzebanie ich umarłych” (9,60) i nie ogląda się wstecz (por. 9,62) może wyruszyć z misją głoszenia Ewangelii bez torby, trzosu, sandałów i pozdrowień w drodze. Więcej na ten temat w Lectio z minionej niedzieli (XIII ndz. zw., C). Brak pozdrowień w drodze to także znak pośpiechu w misji prorockiej (por. 2Krl 4,9). w. 5-6 Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do ci uczniowie, którzy wyzuli się wszelkich „ludzkich” środków i motywacji, są w stanie nieść pokój, który jest dziełem samego Boga (por. Flp 4,7). Nie do uczniów należy rozstrzygnięcie, kto jest godzien daru pokoju, a kto nie. Oni mają nieść pokój wszystkim, a to czy ten pokój stanie się udziałem innych, zależy od dyspozycji słuchających, a nie od oceny uczniów. Człowiek godny pokoju (dosłownie: syn pokoju) to ten, który w misjonarzach rozpozna swoich braci i przyjmie ich orędzie, które napełni go pokojem (por. Ef 6,15). w. 7 W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do nie może się domagać szczególnego przyjęcia, angażowania nadzwyczajnych środków. Echem tego zdania jest nauka Pawła o spożywaniu pokarmów (por. 1Kor 10,24-33). Zasada „nie przechodzenia z domu do domu” ma strzec przed szukaniem dla siebie większej wygody, lepszego przyjęcia, a więc natychmiastowej, ludzkiej gratyfikacji za podjęcie trudu głoszenia Dobrej Nowiny. Dzieje Apostolskie dają przykłady, że przyjęcie Dobrej Nowiny rodzi wdzięczność wobec ewangelizatorów przejawianą w gościnności (por. Dz 16, Ta praktyka stała się regułą życia apostolskiego, czego wyraz znajdujemy u Pawła (por. 1 Kor 9,1-14; Ga 6,6; Flp 4,17n; 1Tm 5,17n), chociaż sam Apostoł Narodów wyrzekał się nawet takich słusznych przywilejów. w. 8-9 Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Regułę o jedzeniu i piciu Paweł wyjaśnia następująco: „Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących, a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia.” (1Kor 10,27) Uzdrowienia chorych i ogłaszanie bliskości Królestwa Bożego są „darami” misjonarzy dla tych, którzy ich goszczą. Jest to ta sama misja, którą otrzymało grono Dwunastu (por. 9,2). w. 10-11 Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Jezusa muszą liczyć się z odrzuceniem ich nauczania. Paweł używał gestu strząśnięcia prochu w stosunku do żydów, którzy przeciwstawiali się jego nauczaniu (por. Dz 13,51; 18,6). Gest wskazuje na czystość intencji misjonarzy, którzy nie przyszli szukać żadnego zysku dla siebie i nauczają bez oczekiwań na zapłatę. Istotą bowiem Dobrej Nowiny jest to, że przynosi zbawienie za darmo (por. Rz 3,24; 2Kor 11,7). Jest też nawiązaniem do gestu żydów powracających do Ziemi Świętej, którzy strząsali pył z ziemi pogańskiej, aby go nie wnieść do ojczyzny, by wyzbyć się wszystkiego, co nieczyste. Odrzucenie Dobrej Nowiny nie może rodzić w Apostołach potępienia dla tych, którzy to czynią (por. 9,54), ale winno rodzić trwałe pragnienie głoszenia bliskości Królestwa. w. 12 Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu się do przykładu Sodomy, która była szczególnym przykładem nieprawości i grzechów, których Bóg nie mógł tolerować i musiał ją zniszczyć (por. Rdz 18,16-19,29), jest porażająca. To nie grzechy sodomitów są najpoważniejszym przestępstwem w oczach Boga, ale odrzucenie Dobrej Nowiny przyniesionej przez Apostołów staje się największą perwersją 17 Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają». W słowach i czynach uczniów objawia się moc samego Jezusa. To On jest tym, który pokonał moc złych duchów i panuje nad nimi. (por. 4,41; 11,20; etc.). Uczniowie ukazują radość żniwiarzy, którzy zebrali plon (por. Iz 9,2). Jest to pierwszy owoc ewangelizacji. Ci, którzy głosili nadejście Zbawiciela, są pełni radości. Dobra Nowina najpierw zbawia tych, którzy ją głoszą. w. 18-19 Wtedy rzekł do nich: «Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie Królestwa Bożego rozpoczyna się z chwilą głoszenia Ewangelii. I pomimo tego, że ostateczne zwycięstwo nad diabłem dokona się na końcu czasów (por. 1Kor 15,24-27; Ap 12,9n), wierzący smakują Królestwa Bożego i jego owoców już teraz. Moc, którą otrzymali uczniowie od Jezusa, jest znakiem czasów Mesjańskich (por. Iz 11,8) i przynależy prorokom zarówno Starego jak i Nowego Testamentu (por. Ez 2,6; Mk 16,18; Dz 28,5). Węże i skorpiony są synonimem zła, demona, który niszczy ludzkość. Z chwilą ogłaszania Dobrej Nowiny demon jest zrzucany z miejsca, które zajął. Ten, kto odrzuca Ewangelię, chce zając miejsce Boga, ale ostateczne zwycięstwo należy do Królestwa Bożego (por. 10,15). w. 20 Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».Zakończenie Kazania na Górze (por. Mt 7,22n) jednoznacznie przekonuje, że „prorokowanie i czynienie egzorcyzmów” nie czyni człowieka uczniem Jezusa, ale pełnienie woli „ojca, który jest w Niebie” (por. Mt 7,21). Rozważana perykopa podkreśla, że aby „być zapisanym w niebie” konieczne jest odpowiedzenie na powołanie Jezusa i głoszenie Ewangelii zgodnie z Jego wymaganiami. Właśnie to doświadczenie czyni człowieka członkiem Królestwa Bożego. Zapisanie imion w niebie jest synonimem „księgi życia” (por. Flp 4,3; Ap 13,8; 20, 21,27), udziału w siedemdziesięciu dwóch uczniów rozesłanych by nieść pokój, uzdrawiać i ogłaszać bliskość Królestwa Bożego jest zapowiedzią posłania, które definitywnie dokona się po zmartwychwstania Jezusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15). W pierwszym rozdziale Dziejów Apostolskich Łukasz uszczegóławia tę misję słowamiZbawiciela: „gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1,8). Warto przyjrzeć się temu, co zagraża ewangelizatorom, którzy są posłani „jak jagnięta w środek wilków”. Pod obrazem wilków w Biblii kryją się: władcy dopuszczający się nieprawości, pełni chciwości, bezczeszczący Boże prawa oraz prorocy ukrywający ich winy, głosząc zwodnicze słowa (Ez 22,24-28, So 3,3); stróże Izraela (prorocy i kapłani), którzy szukają swego zysku i przyjemności doczesnych (Iz 56,10); fałszywi prorocy, których działalność nie przynosi dobrych owoców (Mt 7,15-18); ludzie (zarówno z zewnątrz jak i spośród samych chrześcijan) głoszący przewrotne nauki, aby pozyskać sobie uczniów (Dz 20,29n) oraz po prostu wielu spośród tych, którym uczniowie będą głosić Dobrą Nowinę (Mt 10,16n). Trzeba podkreślić szczególną rolę przywódców religijnych ludu, do których należało rozpoznanie Mesjasza i wskazanie go ludowi (por. J 5,37-40). Nie czyniąc tego sami włączyli się w grono wilków. Działalność wilków pochodzi wprost od diabła, bowiem porywanie i rozpraszanie jest jego typowym zachowaniem (Mt 13,19; 1P 5,8, por. J 8,44). Krótkie rozważanie na temat wilków jest to o tyle istotne, że pomimo ich obecności uczniowie Jezusa byli w stanie wypełnić powierzoną im misję i powrócili pełni radości. Dziś także uczniowie Jezusa są posłani „jak jagnięta w środek wilków”. I biada tym uczniom, którzy chcieliby tę misję pełnić uzbrojeni w inne środki niż dar pokoju, moc uzdrawiania chorych i prawdę o bliskości Królestwa Bożego. Najważniejsza mowa katechetyczna Jezusa to Kazanie na Górze. Ten, kto głosi Ewangelię musi najpierw być osobiście świadkiem tego Słowa: „Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie martwcie się więc i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.” (Mt 6,25-33) Aby to Słowo realizować, Jezus posyła każdego ze swoich uczniów „w ubóstwie ludzkich środków”, aby jawną się stała Boża obecność. A wtedy niezależnie od ilości tych, którzy przyjmą misjonarzy lub tych, którzy ich odrzucą, pierwszym i niezastąpionym owocem misji jest radość tych, którzy żyli w czasie misji opierając się jedynie na mocy Słowa Bożego. Ta radość staje się także natychmiast narzędziem głoszenia Dobrej Nowiny. Ewangelizacja z dobrze zorganizowanym zapleczem, pełnym zapasów, z zabezpieczeniem wygodnego życia i opierająca się na relacjach emocjonalnych, nie jest dziełem według woli Jezusa. Dlatego powołanie ewangelizatorów musi uwzględnić przejście przez „potrójne sito” gdzie każdy, kto czuje się powołany i chce być uczniem Jezusa, powinien zamierzyć się z prawdą o sobie w relacji do pieniędzy, umiłowania wygodnego, spokojnego życia i swojej afektywności – relacji do swoich bliskich i relacji, jakie nawiązuje z innymi. Oczekiwanie wygody lub wynagrodzenie w działalności apostolskiej natychmiast pozbawia koniecznej wolności w głoszeniu Słowa. A jeśli szukamy akceptacji swojej rodziny czy swoich bliskich przy podejmowanych dziełach, w sposób podobny, niedojrzały, będziemy nawiązywać relacja z tymi, do których zostaliśmy posłani. Misjonarz, który nie został uzdrowiony, na przykład z nadopiekuńczej miłości swojej matki lub nadmiernego autorytaryzmu swego ojca, będzie budował tak samo niedojrzałe relacje emocjonalne z tymi, do których jest posłany. W tym świetle bardzo interesująco przedstawia się przypowieść o minach (por. Łk 19,11-27, u Mateusza jest to przypowieść o talentach, 25,14-30), gdzie bardzo mocno podkreślony jest aspekt pracy nie dla siebie samego, ale dla właściciela pieniędzy. Brzmi to dobitnie zwłaszcza w dialogu z ostatnim ze sług: „Następny przyszedł i rzekł: "Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał". Odpowiedział mu: "Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał". (Łk 19,20-23). Tylko ten niesie pokój i przybliża Królestwo Boże, kto nie szuka własnych korzyści i jest wolny od lęku, który paraliżuje w wypełnianiu powierzonej misji. ORATIO et CONTEMPLATIO Myślę, że każdy z nas zna słowa tego śpiewu. Może niejedna osoba przeżywała chwile wzruszenia śpiewając je w czasie rekolekcji czy Mszy prymicyjnej. Spróbujmy się nimi pomodlić: 1. Posyłam was na pracę bez nagrody,Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud,Niezrozumienie, drwiny i was przydawać do mych trzód. 2. Posyłam was opatrzyć ciężkie rany,Pomagać słabym, ich ciężary nieść,Pocieszać smutnych, wspomnieć zapomnianych,Posyłam was radosną głosić wieść. 3. Posyłam was na krańce tego świata,Gdzie w samotności serce nieraz łka,Opuścić każę ojca, matkę, brata,Posyłam was na drogi Mojej szlak. 4. Posyłam was do serc z zawiści twardych,Do oczu ślepych, zaciśniętych rąk,Gdzie trzeba serc gorących i ofiarnych,Posyłam was na całej ziemi krąg. I spróbujmy sobie odpowiedzieć, czy rzeczywiście akceptujemy taką misję, kiedy ona dotyka nas samych lub kogoś z naszych bliskich? Kogoś spośród rodzeństwa, dzieci, przyjaciół, znajomych? Czy aby przypadkiem wtedy nie stajemy się „głosem rozsądku”, który zaczyna ostrzegać, zatrzymywać lub użalać się nad innymi lub sobą samym. Uczniowie powrócili z radością ze swojej misji. Dziś także Bóg obiecuje radość tym, którzy zaufają jego Słowu i zechcą głosić Dobrą Nowinę według Jego woli. ACTIO Czy naprawdę chcę głosić Królestwo Boże?Jakich środków używam w moim apostolacie?Co wnoszę do domów innych ludzi, czyli co faktycznie głoszę?Czy rzeczywiście po moim wyjściu zastaje tam pokój? Bóg chce udzielić mi radości. Aby po nią sięgnąć potrzebne jest zaufanie Słowu i ruszenie w misję. Jeśli powołanie do głoszenia traktuję na serio to i pytania o moją misję muszą być bardzo konkretne: Gdzie? Kiedy? Z kim? Do kogo? Opracował: ks. Maciej Warowny, Francja. POSYŁAM WAS NA PRACĘ BEZ NAGRODY C a G Posyłam was na pracę bez nagrody, C Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud, e C7 F e Niezrozumienie, drwiny i obmowy. d G C Posyłam was siać słowo między lud. G C7 F C Ref. Tak jak Ojciec Mój posłał Mnie, e d G C Tak i Ja was ślę. Posyłam was opatrzyć ciężkie rany, Pomagać słabym, ich ciężary nieść, Pocieszać smutnych, wspomnieć zapomnianych, Posyłam was radosną głosić wieść. Ref. Posyłam was na krańce tego świata, Gdzie w samotności serce nieraz łka, Opuścić każę ojca, matkę, brata, Posyłam was na drogi Mojej szlak. Ref. Posyłam was do serc z zawiści twardych, Do oczu ślepych, zaciśniętych rąk, Gdzie trzeba serc gorących i ofiarnych, Posyłam was na całej ziemi krąg. 26JESTEŚ PANIE WINNYM KRZEWEM D A Jesteś Panie winnym krzewem, h A D a my jego latorośle, G D moc czerpiemy tylko z Ciebie, A DD7 Ty w nas żyjesz Swą miłością. G D Ref. Panie, Panie, } G D/D7 naucz nas w miłości Twojej trwać. } 2X Cóż trwałego poza Tobą, Człowiek zdziała sam ze siebie. Któż potrafi własne dobro oblec w kształty nieśmiertelne. Ref. Ty przyjaźnią nas ogarniasz, tak wspaniałą i szeroką, że wyzwala pełną radość w Sercu, które ciebie kocha. Ref. Wejdź o Jezu, w moje życie, głębią łaski, mocą słowa, byśmy mogli owoc przynieść cześć i chwałę Ojcu oddać. 27Page 1 and 2: NASZ ŚPIEWNIK Parafia Matki BoskiePage 3 and 4: GWIAZDA NA WSCHODZIE ..............Page 5 and 6: (C G C) PANIENCE NA DZIEŃ DOBRY C Page 7 and 8: O BOŻE, PANIE MÓJ ŚK 164 (D e A Page 9 and 10: PRZYGOTUJĘ CI SERCE ŚK 80 (D A D)Page 11 and 12: BARKA ŚK 151 D A7 D Pan kiedyś stPage 13 and 14: LICZĘ NA CIEBIE OJCZE ŚK 159 C e Page 15 and 16: CO JEST NAJWAŻNIEJSZE ŚK 154 C JaPage 17 and 18: PAN JEZUS JUŻ SIĘ ZBLIŻA ŚK 76 Page 19 and 20: DO CELNIKA MATEUSZA (a E a) a d Do Page 21 and 22: ŚWIĘTY, ŚWIĘTY (d G7 C) C G ŚwPage 23 and 24: CZY WY WIECIE, ŻE JESTEŚCIE ŚWIPage 25 and 26: SŁOŃCE NIECH WSCHODZI G a Oj, niePage 27 and 28: DOPÓKI ZIEMIA KRĘCI SIĘ a d E7 aPage 29: ZJEDNOCZENI W DUCHU e Zjednoczeni wPage 33 and 34: TY, PANIE G a C G Ty wskazałeś drPage 35 and 36: Pociecho ludu biednego, przyjdż i Page 37 and 38: CZEKAM NA CIEBIE JEZU (D A D) D h ePage 39 and 40: ARCHANIOŁ BOŻY ŚK 1 C G a G ArchPage 41 and 42: ZDROWAŚ BĄDŹ, MARYJA ŚK 8 D ZdrPage 43 and 44: BÓG KIEDYŚ STAŁ SIĘ JEDNYM Z NAPage 45 and 46: PANIE POZOSTAŃ (G e a D) G e a D PPage 47 and 48: O GWIAZDO BETLEJEMSKA D A D O gwiazPage 49 and 50: NIE BYŁO MIEJSCA DLA CIEBIE e H NiPage 51 and 52: GDY SIĘ CHRYSTUS RODZI ŚK 19 C F Page 53 and 54: PÓJDŹMY WSZYSCY DO STAJENKI ŚK 2Page 55 and 56: CICHA NOC ŚK 14 Cicha noc, świętPage 57 and 58: JEZUS MALUSIEŃKI ŚK 20 a E a E JePage 59 and 60: MODLITWA PAŃSKA F g d Ojcze nasz, Page 61 and 62: ZBAWIENIE PRZYSZŁO PRZEZ KRZYŻ a Page 63 and 64: ZBLIŻAM SIĘ W POKORZE ŚK 89 C D Page 65 and 66: CHRYSTUS WODZEM D A h fis Chrystus Page 67 and 68: PANIE DOBRY JAK CHLEB C d G G7 69 and 70: CHRYSTUS PAN KARMI NAS e H7 Ref. ChPage 71 and 72: DZIĘKUJEMY CI OJCZE NASZ ŚK 133 DPage 73 and 74: PANIE, PRZEBACZ NAM (walc) D A7 D APage 75 and 76: W KRZYŻU CIERPIENIE G D G D G W krPage 77 and 78: OJCZE ŚWIĘTY BŁOGOSŁAW NAM (C GPage 79 and 80: POWIEDZ LUDZIOM D A7 e A7 Pewnej noPage 81 and 82: ZWYCIĘZCA ŚMIERCI G D e D C D C GPage 83 and 84: O DOBRE CZYNY MOICH LUDZKICH RĄK DPage 85 and 86: POKÓJ ZOSTAWIAM WAM d g Ciągły nPage 87 and 88: PRZYJDŹ DUCHU ŚWIĘTY D A PrzyjdPage 89 and 90: Gdym odchodził z tego świata zostPage 91 and 92: WARTO ŻYĆ DLA MIŁOŚCI F g d A WPage 93 and 94: COM PRZYRZEKŁ BOGU Com przerzekł Page 95 and 96: GWIAZDO ŚLICZNA ŚK 107 D A GwiazdPage 97 and 98: PRZEZ CHRZTU ŚWIĘTEGO WIELKI DAR Page 99 and 100: JAK WIELKA I SZEROKA ZIEMIA (tango)Page 101 and 102: JEZUS NAJWYŻSZE IMIĘ (C e a C) C Page 103 and 104: GDY KLĘCZĘ PRZED TOBĄ (walc) (G Page 105 and 106: W DROGĘ Z NAMI C a W drogę z namiPage 107 and 108: SZEŚĆSET LAT, MARYJO G e Matko, TPage 109 and 110: OD DAWNA SZUKAM TWARZY F B Od dawnaPage 111 and 112: GDY IDZIEMY PORZEZ ŚWIAT D G a GdyPage 113 and 114: TRYUMFY KRÓLA G D G Tryumfy KrólaPage 115 and 116: O, PANIE, TYŚ MOIM PASTERZEM D A DPage 117 and 118: MATKO BOŻA Z BETLEJEMU a d Matko BPage 119 and 120: JEZUS JEST MYM PRZYJACIELEM (C d G Page 121 and 122: ABBA OJCZE (C F C G) C F C G Ty wyzPage 123 and 124: GDY ŚLICZNA PANNA Gdy śliczna PanPage 125 and 126: W ŻŁOBIE LEŻY W żłobie leży, Page 127 and 128: WŚRÓD NOCNEJ CISZY Wśród nocnejPage 129 and 130: MĘDRCY ŚWIATA Mędrcy świata, moPage 131 and 132: MIZERNA CICHA Mizerna, cicha d g stPage 133 and 134: W KRĄG PRZEZ CAŁY ŚWIAT C G7 W kPage 135 and 136: BALLADA EWANGIELICZNA d g d Ref.: CPage 137 and 138: NIE ZDEJMĘ KRZYŻA Z MOJEJ ŚCIANYPage 139 and 140: GETSEMANI G a Spójrz tam w górze Page 141 and 142: JESZCZE SIĘ KIEDYŚ ROZSMUCĘ d g Page 143 and 144: U DRZWI TWOICH STOJĘ PANIE F C g dPage 145 and 146: SPIS TREŚCI ABBA OJCZE 117 ANIOŁ Page 147 and 148: PANIE DOBRY JAK CHLEB 63 PANIE POZOPage 149: X x X 4 X 6 x 6 X 7 x 7 X 7+ X 9 x ,,Posyłam Was na pracę bez nagrody , Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud, Niezrozumienie, drwiny i obmowy, Posyłam Was przydawać do mych trzód. Tak ,…

posyłam was na pracę bez nagrody tekst